To kolejny z seriali produkcji BBC poleconych nam przez znajomą. Cytując za Filmwebem:

„Luther to ciężki psychologiczny kryminał, w którym Idris Elba wciela się w postać policjanta zmagającego się z własnymi demonami. Nierzadko staje się przez to groźniejszy od samych przestępców, których ściga. To 60 minut wciągającej, wartkiej akcji, gdzie wraz z głównym bohaterem wdajemy się w psychologiczny romans z obsesyjnymi mordercami.”

 

i rzeczywiście nie jest to seria lekka i łatwa, nie da się kilku odcinków obejrzec po kolei, a jednak wciąga tak bardzo, że żal, że nie ma jeszcze 3. sezonu.

Główny bohater jest niewątpliwie jednym z najbardziej skomplikowanych postaci w serialach kryminalnych, które dotychczas oglądałam-nie jest to typowy amerykański glina, ktory wpada do pomieszczenia, dużo krzyczy, strzela, rzuci żartem i sprawa rozwiązana. Niesamowicie inteligentny, potrafiacy wytropić każdego przestępcę, znaleźć sposób na trafienie do niego, czy też, zacząć szukać śladów tam, gdzie wydawałoby się, że się nic nie znajdzie, a sprawa z góry skazana jest na niepowodzenie, powoduje, że z widz powinien go podziwiać. Jednak Idris Elba wcielił się w  postać wielopłaszczyznową, niejednoznaczną a tym samym bardzo frapująca, bo oprócz tego, ze ten niezwykle inteligentny detektyw doskonale radzi sobie w pracy to zupełnie nie radzi sobie w kontaktach z innymi ludźmi, nie tylko w sferze zawodowej – wydaje się, że żadana z jego międzyludzkich znajomości nie jest prosta, czy poukładana, a sam główny bohater nie może być po obejrzanych 2 sezonach oceniony w sposób jednoznaczny. Do tego pwne jego zachowanie, służące zdawaćby się mogło słusznym celom są niejednoznaczne morlanie lub po prostu zaskakujące patrząc na to, że powinniśmy go widzieć jako dającego przykład przełożonego dla swch pracowników policjanta.

Polecam

Moja ocena 8/10

Advertisements