Powiem szczerze-pierwsza część nie do końca mi przypadła do gutu, przeczytałam, ale żadnych ochów i achów nie było, ale na weekend potrzebowalam jakieś lżejszej książki i wracając do domu wypozyczyłam sobie akurat te dwie. Postanowiłam dac autorce jeszcze jedną szansę-w końcu tyle pozytywnych ocen tych ksiązek się naczytałam na Waszych blogach. I tym razem to było bardzo pozytywne zaskoczenie, bo magia tych książek dosięgła też mnie, połknęłam obydwie w jeden wieczór. Część Druga czyli Zachcianek, ajk mozna się domyśleć z okładki kończy się przysłowiowym „i żyi długo i szczęśliwie”, ale jak się okazuje na kartach książki droga do tego będzie wyjątkowo ciężka i daleka- to co uważa się za miłość nie zawsze nią jest, często trzeba wiele przejść, zburzyć mury uprzedzeń, złości, żeby tak naprawdę dostrzec kto jest tym prawdziwym wymarzonym księciem. Ta przewrotność autorki, która zamienia Księciów i Ksiezniczki, doprawia wszystko odrobiną magii i szleństwa sprawia, ze im bardzij książka się rozwija tym bardzij nie jesteśmy pewni kogo wybierze główna bohaterka.

Część Trzecia czyli Zamyślona – to historia leśniczówki zagubionej w lesie i jej mieszkańców, których losy zaczęły splatać się z losami Patrycji, Gabriela, Hanki i Łukasza. Leśniczówka to przystań dla zagubionych i samotnuch dzici, które tam znajdują, to czego im w życiu brakowało,  ciepło i miłość. Autorka wprowadza oprócz dzieci także nową parę boahterów Patryka i Dominike, którzy pomagają dzieciom w tym cieżkim poszukiwaniu utraconych uczuć. Książka mimo, iż momentami zabawna-szczególnie jeżeli chodzi o dialogi dzieci, to jednak dotyka bardzo poważnych problemów-utraty dziecka oraz tego jak sobie z tym radzić, adoptowanych dzieci, czy braku więzi rodzic-dziecko. Nie bezie zaskoczeniem, jeżeli powiem, że wszytko kończy się dobrze, jednak mimo pewnej cukierkowatości skłania do wielu reflieksji o tym, co nam niesie życie i tym, co w nim najważniejsze.

Polecam

8/10

Advertisements