okladka (larsson - mezczyzni ktorzy nienawidza kobiet)Jest to książka, którą poleciła mi oczarowana serią koleżanka. Opis na okładce zapowiadał kryminał, ale sięgając po nią bylam zdziwiona jej objętością – aż 634strony! No i oczywiście mnóstwo pochwał od recenzentow 😉 Początkek nie zachęcał do dalszej lektuy, ale około setnej strony wciagnęło mnie niezaprzeczalnie, nie mogłam się oderwać… mimo, iż akcja sama w sobie nie jest wartka, powiedziłabym bardziej, że raczej momentami zaskakująca…i już nie mogę się doczekać drugiej części, co niewątpliwie świadczy o tym, że  jest ona warta polecenia. A co najważniejsze nie pozanjemy głownego winnego na przedostaniej stronie, tylko dużo wcześniej, ale mimo tego akcja do ostaniej linijki książki toczy się dalej. Gorąco polecam.

9/10

Reklamy